sobota, 6 lipca 2013

Pieczony łosoś po prowansalsku

Jest morze, jest i rybka :))) Mimo tego, że przez najbliższe 3 miesiące nie będę miała możliwości gotowania, gdyż całe wakacje spędzam w pracy, znalazłam w zapasie przepis, który idealnie pasuje do klimatu, w którym obecnie jestem. Co prawda łosoś polski nie jest, ale z morza pochodzi, a ja morze po prostu koooochaaaammmmm :)))

Składniki: 
- 1 filet z łososia (może być ze skórą)
- 1 ząbek czosnku
- pieprz cytrynowy
- sól
- gotowa mieszanka ziół prowansalskich lub wymienione poniżej zioła:
- szczypta majeranku
- szczypta rozmarynu
- szczypta tymianku
- szczypta bazylii
- szczypta oregano
- 2 łyżki oliwy

Przygotowanie:
Czosnek rozgnieść i utrzeć z oliwą na gładką masę. Dodać pozostałe składniki i dokładnie wymieszać. Przygotowaną marynatą natrzeć łososia i piec w temp. 180 stopni przez ok 20-25 min. Smacznego :)

5 komentarzy:

  1. bardzo lubię pieczonego łososia - także dla mnie super ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. widzę moją ulubioną sałatkę :D:D!!
    tęsknimy!!
    K.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie napisane. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam pieczonego łososia i mogę go jeść niemal codziennie. Muszę przyznać, że także bardzo fajnym przepisem jest ten z https://mowisalmon.pl/przepisy/grzanki-z-boczniakami-plastrami-lososia-mowi-orzechami-laskowymi-nacia-pietruszki-i-miodem/ w którym także i łosoś występuje.

    OdpowiedzUsuń